No icon

Świat

PO LUDOBÓJSTWIE W BUCZY UKRAIŃSKIE ŻYDOSTWO ZEŁENSKIEGO ZBOMBARDOWAŁO DWORZEC KOLEJOWY W KRAMATORSKU W DONBASIE, ROSJA MA DOWODY

 
Do aranżowania takich okrucieństw zdolni są jedynie żydzi, którzy doktrynalnie postrzegają własne, podłe plemię jako ludzi, natomiast całą resztę ludzkości, jako „gojów”, bydło, które można i należy bezkarnie mordować, ku chwale anty-Boga, krwawego, zazdrosnego, mściwego i okrutnego, żydowskiego Jahwe.
 
Wg doniesień z Kramatorska, kolejnego już po miejscowości Bucza teatru horroru i zbrodni Ukraińców, w ataku rakietowym zginęło tam co najmniej 39 osób, a 87 zostało rannych.
 
Notoryczni kłamcy, żydo-banderowscy psychopaci natychmiast oskarżyli o ten barbarzyński atak Rosjan, dla propagandy w mediach mainstreamu powielanej przez różne, zadaniowane pudła rezonansowe w celu spowodowania dalszych sankcji przeciw Rosji, które będąc programem żydowskim wpychają systematycznie Rosję w ręce Chin, w pełni kontrolowanych przez złodziejską finansjerę z Wall Street oraz City, o czym wielokrotnie pisaliśmy, a co bardzo łatwo zrozumieć analizując casus Alibaby.
 
Sankcje windują wartość rubla do poziomu sprzed konfliktu, a szkodzą wyłącznie Polsce oraz obywatelom UE, podnoszą inflację, pauperyzują społeczeństwa, narażają Europę na niewygody, uderzają w gospodarki, w bezpieczeństwo żywnościowe, zmuszają do „zakładania swetrów”, a w przypadku zapowiadanego przez żądne krwi żydostwo odcięcia okręgu Kaliningradu, czyli de facto okupacji fragmentu Rosji, stają się agresją militarną i czynią z państw, które ten nieroztropny krok podejmą strony konfliktu, narażone na bezpośrednie ataki nuklearne, bo przecież nikt nie będzie się z nimi patyczkował, wysyłał armii, marnował wojska i amunicji.
 
Już wkrótce po obciążeniu za ten atak Rosję, zdalne sterowany Zełenski, zbrodniarz oraz kiepski aktorzyna odgrywający krwawą tragigroteskę przed ciemnym ludem świata, wprowadzonym w stan medialnej hipnozy nieustannymi kłamstwami mediów, jak dopiero co blitzkriegiem fałszywej pandemii, zaczął wraz z kumplami z gangu plątać się w zeznaniach.
 
Paweł Kirylenko, ukraiński oficjel twierdził bowiem, że to była rosyjska rakieta Iskander, na dodatek wyposażona w głowicę z bombami kasetowymi (co jest znakiem firmowym państwa apartheidu Izrael zarówno w okupowanej Palestynie, jak i w Libanie oraz Iraku) . Natomiast sam Zełenski, wobec opublikowanych w sieci zdjęć musiał przyznać, ze to jednak rakieta ukraińska, Toczka U, których Rosja w ogóle nie używa, dysponując znacznie nowocześniejszymi rakietami hipersonicznymi, lecącymi z Moskwy do Londynu w 5 minut, co zostało Ukraińcom zaprezentowane w praktyce, kiedy sięgnęli po brytyjskie oraz amerykańskie pancerfausty, których spustów nie zdążyli wówczas nawet nacisnąć.
 
Lokalne oddziały samoobrony wojskowej proklamowanej Republiki Donieckiej, zorganizowane w 2014r. po puczu na Ukrainie, zainicjowanym słynnym Majdanem przez amerykańskie żydostwo, wspierane przez żydostwo okupujące Polskę ,twierdzą, że to bez wątpienia rakieta ukraińska, Tochka U.
 
Co trzeba mieć w głowie, żeby dokonać takiego, cynicznego, celowego ataku na ludność cywilną dla czarnego PR-u, a na korpusie rakiety umieścić napis „Dla dzieci”? Na takie pytanie odpowiada nam hebrajska Biblia w wielu jej fragmentach, np. z ksiąg Ezechiela, czy Izajasza, a katolikom rzecz wyjaśnia wprost Ewangelia św. Jana 8:44
 
W kwestii ukraińskiego ludobójstwa w Buczy ukazało się już tyle dowodów na przeprowadzenie tej zbrodni przez żydo-banderowców, że nie ma potrzeby ich powtarzania. Warto jednak poznać chronologiczną sekwencję zdarzeń, aby zrozumieć, że opinia publiczna zmuszanego do popełnienia samobójstwa Zachodu, jest przez żydowski mainstream, a więc cały mainstream świata, bezczelnie manipulowana.
 
Ukraina oskarżyła wojska rosyjskie o popełnienie zbrodni wojennych w mieście Bucza. Jednak Moskwa twierdzi, że zarzuty są bezpodstawne i sugeruje, że ukraiński rząd manipuluje mediami, by oczerniać Rosję.
 
Bucha to małe miasto liczące około 35 000 mieszkańców, położone około 10 km na północny zachód od stolicy Ukrainy, Kijowa. Od pierwszych dni trwającego rosyjskiego ataku wojskowego moskiewskie wojska były obecne na tym obszarze, ale w zeszłym tygodniu otrzymały rozkaz ewakuacji.
 
Kilka dni po wycofaniu się Kijów oskarżył rosyjskie wojsko o popełnienie licznych okrucieństw w Buczy. Moskwa zaprzeczyła tym zarzutom i bezskutecznie próbowała zwołać posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w celu przedyskutowania tego, co uważa za próbę wrobienia w tę prowokację swoich sił.
 
Rosyjskie służby wywiadowcze ostrzegły wcześniej, że Kijów stara się umniejszać materiał filmowy przedstawiający żołnierzy ukraińskich torturujących rosyjskich jeńców wojennych. Rosyjskie wojsko ostrzegło, że strona ukraińska może prowadzić prowokacje w celu manipulowania opinią publiczną dzikiego sensu stricto Zachodu.
 
Oto oś czasu przedstawiająca przebieg wydarzeń.
 
27 marca
 
Pojawiają się nagrania tortur rosyjskich jeńców wojennych dokonywanych przez Ukraińców.
 
W mediach społecznościowych opublikowano materiał przedstawiający ukraińskich żołnierzy strzelających celowo rosyjskim jeńcom wojennym w kolana. Film wywołał powszechne potępienie, w tym ze strony niektórych zachodnich osób publicznych. Sprawcy byli najwyraźniej członkami ultranacjonalistycznych sił Ukrainy. Obecność tych neonazistowskich oddziałów została podana przez Moskwę jako jeden z powodów uzasadniających militarny atak na kraj pod koniec lutego.
 
29 marca
 
Rozmowy w Stambule
 
Rosyjskie wojsko ogłosiło częściowe wycofanie wojska po prowadzonych przy udziale Turcji rosyjsko-ukraińskich rozmowach pokojowych. Moskwa oświadczyła, że ​​postępy w rozmowach stworzyły warunki do ograniczenia działań wojennych pod Kijowem, twierdząc, że to ustępstwo na rzecz władz ukraińskich. W trakcie rozmów rosyjscy urzędnicy domagali się śledztwa w sprawie materiału filmowego ukazującego torturowanie jeńców, wskazując, że w przypadku schwytania sprawców nie będzie dla nich litości. Ukraińscy urzędnicy zobowiązali się dotrzeć do sedna sprawy, twierdząc, że takie zachowanie nie będzie tolerowane pośród ich żołnierzy.
 
Jednak zakłamane żydostwo ukraińskie z Zełenskim na czele nie podjęło kompletnie żadnych działań.
 
29 marca
 
Rosja ostrzega przed inscenizowanymi filmami.
 
Rosyjskie wojsko twierdziło, że ukraiński rząd nakazał swoim ultranacjonalistycznym siłom produkowanie wyreżyserowanych filmów, które rzekomo pokazują dowody zbrodni popełnionych przez rosyjskie wojska na cywilach. Nagranie miało obciążać rosyjskich żołnierzy „masowymi zabójstwami, rabunkami, niszczeniem infrastruktury społecznej”, twierdził generał Michaił Mizincew.
 
31 marca
 
Burmistrz Buczy ogłasza wyzwolenie miasta.
 
W przemówieniu wideo burmistrz Anatolij Fiodoruk ogłosił, że jego miasto zostało wyzwolone i wycofanie się Rosjan nazwał wielkim zwycięstwem ukraińskich obrońców (sic!).
 
Wszystkie wojska rosyjskie wycofały się z miasta poprzedniego dnia, donosiły o tym zarówno Moskwa, jak i media na świecie. W swoim uroczystym przemówieniu burmistrz nie wspomniał o żadnych rzekomych, rosyjskich zbrodniach wojennych w Buczy.
 
1 kwietnia
 
Weryfikacja szkód reklamowych w Kijowie
 
Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SVR) stwierdziła, że ​​przechwyciła komunikację między rządami Ukrainy i Wielkiej Brytanii, omawiającą skutki nagrania tortur. SWR stwierdziła, że ​​zachodnie rządy były „świadome łamania międzynarodowego prawa humanitarnego przez Kijów” i były gotowe pomóc sprawcom pozostać niewyjaśnionym.
 
W raporcie nie wspomniano o Buczy, ani o próbach sfabrykowania dowodów zbrodni wojennych.
 
1 kwietnia
 
Zełenski mówi, że Azow „są tym, czym są”
 
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla Fox News zbagatelizował ciemną stronę ukraińskich nacjonalistów z Batalionu Azowskiego. Dziennikarz Bret Baier zapytał Zełenskiego o szeroko relacjonowane powiązania Azowa z neonazistami i oskarżenia o okrucieństwa kierowane przeciwko nim. „Są tym, czym są” – zauważył w odpowiedzi Zełenski, zanim powiedział, w jaki jego zdaniem sposób dawny batalion ochotniczy przyczynił się do obrony Ukrainy przed Rosją, a następnie został włączony do wojska narodowego.
 
2 kwietnia
 
Ukraińscy komandosi wysłani do Buczy
 
Ukraińska policja narodowa poinformowała, że ​​rozmieściła swój pułk komandosów „Safari” w Buczy, aby „oczyścić terytorium dywersantów i kolaborantów z rosyjskich oddziałów”, a także „sprawdzić miejsca zbrodni wojennych popełnionych przez Rosję”. Dowody rzekomych rosyjskich okrucieństw w Buczy zaczęły wylewać się z miasta tego samego dnia. Zdjęcia z miasta ukazywały ulice zasłane ciałami w cywilnych ubraniach, niektóre z rękami związanymi za plecami.
 
Kijów twierdził, że rosyjscy żołnierze dokonali doraźnych egzekucji cywilów przed wycofaniem się z miasta. Skala zniszczeń w Buczy wskazywała na próby poddania przez Rosję ludobójstwa ludności ukraińskiej, stwierdził minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmitrij Kuleba. 3 kwietnia prokuratura generalna poinformowała o odzyskaniu z miasta 410 ciał cywilów.
 
Zachodni urzędnicy potępili Rosję, biorąc ukraińskie zarzuty wyssane z brudnego, żydowskiego palca, za dobrą monetę.
 
2 kwietnia
 
Sprzeczne dowody
 
Jeden z klipów opublikowanych i później usuniętych przez ukraińskiego dowódcę wojskowego Siergieja Korotkika pokazywał ukraińskie wojska w Buczy omawiające ich zasady działania. Korotkik, były obywatel Białorusi, jest otwartym neonazistą, który w 2014 roku wyjechał na Ukrainę, by walczyć w szeregach osławionego Batalionu Azowskiego, skonstruowanego przez żydowską oligarchię. W Rosji Korotkik jest poszukiwany pod wielokrotnymi zarzutami o morderstwo.
 
Słychać jednego z walczących pytającego, czy można strzelać do „facetów bez niebieskich opasek” identyfikujących ukraińskich żołnierzy. Odpowiedzią było twierdzące „bingo”.
Niektórzy cywile najwyraźniej zabici w Buczy nosili białe opaski. Rosyjskie wojska podobno poprosiły wszystkich cywilów, aby nosili je w celu zidentyfikowania się jako niewalczący.
 
3 kwietnia
 
Rosja zaprzecza ukraińskim oskarżeniom
 
Rosyjskie ministerstwo obrony zaprzeczyło twierdzeniom Kijowa, powołując się m. in. na okres trzech dni między wycofaniem wojsk, a pojawieniem się dowodów, co stanowi ewidentną oznakę fałszerstwa, szczególnie w kontekście oświadczenia wspomnianego mera Buczy, który nic o setkach ciał leżących później na ulicach nie mówił.
 
Moskwa powiedziała, że ​​oskarżenia były „prowokacją” i prawdopodobnie dowodem zbrodni popełnionych przez ukraińskie wojska po ich wkroczeniu do miasta. Oświadczenie Rosjan wskazywało na widocznie świeży stan niektórych ciał na zdjęciach.
 
Następnie Rosja zwołała nadzwyczajną sesję Rady Bezpieczeństwa ONZ w celu omówienia zbrodni w Buczy i tego, co, jak twierdzi, jest próbą oczernienia Rosji.
 
Moskwa twierdziła, że ​​próba spotkanie w ONZ w poniedziałek została zablokowana przez Wielką Brytanię, która również jest stałym członkiem tego organu. Misja brytyjska poinformowała, że ​​sesja odbędzie się we wtorek. Nie odbyła się do dziś.
 
Sprawa jest rozwojowa, będziemy publikowali aktualizacje.
 
 
Materiały na temat Buczy publikują także inne, polskie media niezależne, jak p. Maciej Maciak z cw24.tv, czy p. Sebastian Pitoń w wywiadzie z p. Mateuszem Piskorskim.
 

Comment