No icon

Świat

NIKOGO NIE OBCHODZI UKRAINA. TO TYLKO POLE BITWY, NA KTÓRYM ROSJA WALCZY Z EUROPĄ. WSZYSTKO UPADNIE, PRZEMYSŁ, ROLNICTWO, ZAPANUJE GŁÓD, BANDYTYZM I CHAOS

Należałoby zobowiązać każdego pseudodziennikarza specjalizującego się w Dawidzie-19, pieniądzach, finansach, ekonomii, geopolityce, dyplomacji, słowem - każdego stenotypistę na usługach elit, do przeczytania tego tekstu i zmuszenia go do pisemnego przesłuchania, z Analiza krytyczna. Ten wartościowy tekst ujawnia punkt widzenia, który boli, ale o którym musisz wiedzieć… jesteś tego wart!

napisany przez Rosjanina.

Staliśmy się światowymi mistrzami sankcji, przewyższając byłego lidera -  Iran. Stany Zjednoczone i Unia Europejska położyły na stole wszystkie swoje karty, nawet eksplodując miny, które wyrządzają więcej szkód im, niż nam.

Jednym z przykładów jest zamrożenie dolarów i euro z naszych rezerw. Straciliśmy 300 miliardów dolarów, które znowu zaoszczędzimy za około rok. Stany Zjednoczone i UE straciły swoją reputację, ponieważ arbitralna niewypłacalność dolara i euro automatycznie spowoduje stopniowe wycofywanie dolarów i euro z kategorii waluty rezerwowej.

Tak zwane „pieniądze papierowe” (fiat) to tak naprawdę tylko paragon, obietnica dostarczenia towaru w przyszłości. Wyobraź sobie, że przywozisz Samowi wóz z obornikiem. Sam daje ci pokwitowanie: Ja, Sam Smith, paszport taki a taki, mieszkający tam, obiecuję dostarczyć Wasilijowi iPhone'a 14 w idealnym stanie. Następnego dnia po goleniu przychodzisz do Sama po iPhone'a. A Sam ci mówi – jesteś Rosjaninem, wynoś się stąd, zanim wyciągnę swój narząd płciowy na ten paragon.

Tak właśnie stało się z dolarami i euro. Cała wioska widziała, że ​​rachunki Sama nie były wiarygodne, ponieważ Sam nie dotrzymał słowa jako kupiec.

Amerykanie i Europejczycy nie ucierpieliby tak bardzo, gdyby załamał się rubel. Zamrozili już rezerwy złota innych krajów – Iranu, Wenezueli, Syrii. Inwestorów bardzo to zirytowało, bo inwestorzy nie dają się oszukać, ale sytuacja była wciąż inna: kwoty były niewielkie w skali globalnej, a systemy finansowe zaatakowanych krajów załamały się łańcuchowo po ataku amerykańskim. Zamrożenie rezerw złota w małych, niedocenianych krajach nie było postrzegane jako oszustwo, ale jako agresja, arbitralny przejaw siły. Inwestorzy byli gotowi to zaakceptować.

Ale rubel nie upadł po ataku amerykańskim, wręcz przeciwnie. W tej chwili, gdy piszę ten artykuł kurs rubla wynosi około 78 lub 80 rubli za dolara, czyli niewiele więcej niż 79 rubli za dolara w październiku i wciąż poniżej szczytu, w którym skoczył dolar w połowie kryzysu walutowego 2014-2015.

W rzeczywistości kupiliśmy za te skradzione 300 miliardów dolarów wyjątkową historyczną okazję do stworzenia własnej waluty rezerwowej, rubla energetycznego. Może to było warte wysiłku i kary.

Pechowym myśliwym z żartu okazali się natomiast Amerykanie, którzy wsunęli do legowiska dwulufową strzelbę. Łowca próbował zastrzelić śpiącego niedźwiedzia i pociągnął za spust, ale broń chybiła i niedźwiedź się obudził…

W ten sposób Stany Zjednoczone i UE wykorzystały już prawie całą swoją broń finansową i gospodarczą przeciwko Rosji. Ale wynik tej gry wcale nie jest na ich korzyść: to jak próba przegryzienia zębami koła samochodu. Właśnie dlatego zachodni politycy walczą teraz tak histerycznie. Rosja to problem, który niszczy ich system finansowy i którego nie mogą rozwiązać.

Głównym powodem, dla którego Zachód znalazł się w tak nie do pozazdroszczenia sytuacji, jest naturalna zmiana w naszym świecie.

W XXI wieku niegdyś potężny Zachód przywdział skórzaną uprząż i wetknął sobie w tyłek wielobarwne pióra, a Wschód, na czele z Chinami, stopniowo przejął przemysłowe oraz technologiczne przywództwo Zachodu.

[ Od redakcji: Stało się to, ponieważ chciwi Republikanie myśleli, że są tak sprytni, że przejmą stałą  kontrolę polityczną nad krajem, niszcząc blok wyborczy związkowców poprzez wyeksportowanie naszych miejsc pracy do przemysłu za granicą. To zadziałało, a następnie zabito niezależne media, pozwalając na ich konsolidację w rękach nielicznych, przez co łatwiej było je kontrolować. Jeśli nie wierzysz, to ponownie spójrz na wszystkie relacje MSM z wojny na Ukrainie i wszystkie inne, wszyscy piszą jedno i to samo … JD ]

Przyjrzyjmy się, jak zmieniał się eksport zaawansowanych technologii z różnych krajów na przestrzeni lat:

Najpierw liderem są Stany Zjednoczone, drugie miejsce Japonia, trzecie Niemcy. Chiny nie są nawet w pierwszej dziesiątce.

Potem liderem są Chiny, na drugim miejscu z niewielką przewagą Stany Zjednoczone, tuż za USA są Niemcy i Japonia. Różnica między pierwszym a czwartym miejscem jest niewielka.

ROK 2019. Liderem są Chiny. Niemcy są na drugim miejscu, 3,5 (!) razy w tyle. Singapur jest trzeci. Stany Zjednoczone są na czwartym miejscu, za Chinami około 5 razy. Chiński eksport zaawansowanych technologii jest większy niż łączny eksport dziesięciu największych krajów zachodnich.

Ludzie są bardzo obojętni, zwłaszcza dorośli, więc zachodni politycy nadal żyją mentalnie w połowie 2000 roku, kiedy USA i Chiny walczyły na równych zasadach.

Jednak minęło już 15 lat i USA zostały w tyle, są na pozycji całkowicie beznadziejnej. Utrzymują je na powierzchni jedynie bezwładność dolara, który przed lutowym niewypłacalnością był samodzielną walutą rezerwową.

Czy słyszałeś o Wenzhou? Pokazać to na mapie? Jestem pewien, że nie. Zresztą ostatnio Wenzhou było uważane za zacofane, pojawił się nawet termin „biedne Wenzhou”. Obecnie, dzięki ożywczemu kapitalizmowi, Wenzhou przeżywa rozkwit. Znajduje się tu wiele fabryk różnych branż – np. miasto jest światowym centrum produkcji sprzętu niskonapięciowego.

Oto półtoragodzinne wideo dla Ciebie – wystarczy przejechać samochodem ulicami Wenzhou, nie ma potrzeby kręcenia z quadkoptera ujęć nowo wybudowanych drapaczy chmur lub innych upiększonych zdjęć dla turystów. Tak na co dzień miasto widzi najzwyklejszy człowiek.

Jeszcze raz chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że według chińskich standardów Wenzhou to małe miasto, zaścianek, regionalne centrum prowincji Zhejiang. 9,5 miliona ludzi to drobiazg według chińskich standardów, prawie wieś.

Firma odzieżowa Zhejiang Semir Garment (marki Semir i Balabala, których nie znasz, w przeciwieństwie do pedalskich Dolce i Gabbana), firma obuwnicza Aima, fabryki sprzętu AGD General Electric i Schneider Electric (tak, tak, to wszystko stamtąd ), mają siedzibę w Wenzhou, a także huty grupy Shagang. Uruchomili nawet metro trzy lata temu.

I dla porównania Bruksela, stolica rzeźników NATO.

Przy całej mojej miłości do historycznych ulic starych miast,  to jest beznadziejna prowincja. Stany Zjednoczone i Unia Europejska nie są już na poziomie, na którym mogliby mieć nadzieję na konkurowanie z Azją.

I podczas gdy patrzymy tylko na Chiny, są też Indie, których populacja jest prawie równa populacji Chin i gdzie zaawansowana technologia rozwija się obecnie w bardzo szybkim tempie.

Na Zachodzie zwyczajowo żartuje się z Indii w tradycyjnych formach humoru toaletowego. Jednak Indie są duże, same mają około 5 milionów programistów. A ponieważ w dobrze naoliwionym indyjskim mózgu wszystko jest w porządku, ilość nieuchronnie zamienia się w jakość.

Ale jest też Indonezja z populacją 280 milionów. Pakistan – 230 mln. Brazylia – 210 milionów… i w każdym kraju jest teraz Internet, jest dostęp do edukacji, są możliwości budowy fabryk i laboratoriów.

Zachód uważa się za „cały świat” tylko dlatego, że nie został jeszcze wystarczająco mocno uderzony w nos.

Tak się składa, że to  Rosja zadaje mu ten cios: przy wsparciu Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. A Zachód nie może nic przeciwko nam zrobić, bo jest za nami także pod względem liczby głowic nuklearnych.

Nie mamy tak wielkiej liczby broni nuklearnych, jak w czasach sowieckich, ale w razie potrzeby wystarczy, by wysłać Stany Zjednoczone w epokę kamienia łupanego. W rezultacie Stany Zjednoczone wymachują krzesłem, obgryzają paznokcie, wykrzykują przekleństwa… ale wciąż nie przekraczają pewnych granic.

Pozycja Ameryki wydaje się beznadziejna.

Chiny przygotowują się do ekonomicznego zmiażdżenia Stanów Zjednoczonych i jest niewielka szansa na odprężenie, ponieważ Zachód zachowywał się bestialsko w stosunku do Chin w ciągu ostatnich kilku stuleci, a Zachód najwyraźniej nie zacznie myśleć o swoim zachowaniu, dopóki nie popadnie w pełny kryzys, nie dozna pełnoprawnej i druzgoczącej porażki.

Zachód nie może wyrządzić Chinom istotnych szkód, ponieważ wymagałoby to odizolowania Chin od Rosji, co jest technicznie niemożliwe – z Chinami dzielimy granicę lądową. Zaopatrujemy Chiny w żywność i węglowodory, to więcej niż potrzeba do zwycięstwa gospodarczego nad Stanami Zjednoczonymi, bez względu na to, jakie blokady podejmą Stany Zjednoczone.

Nie da się najpierw zniszczyć Rosję, potem Chiny – militarnie Rosja jest zbyt silna.

Być może gdyby Amerykanie nie byli tak agresywni, gdyby nie przenieśli baz NATO na wschód, gdyby niestrudzenie nie podżegali do rewolucji i wojen domowych na terenie byłego ZSRR, ich hegemonia mogłaby trwać nieco dłużej.

Jednak życie w pokoju nie dotyczy Amerykanów, którzy są głupi, aroganccy i chciwi. Stany Zjednoczone postanowiły zaostrzać konflikt ze Wschodem i, jak się wydaje, przegrały.

Pamiętacie, mówiłem wam, że staniemy się grotem chińskiej włóczni skierowanej w serce Zachodu? I zastanawiacie się, dlaczego Rosja? Cóż, jak widzicie, nie można było sobie tego przedstawić inaczej: geografia jest nieubłagana.

Putin próbował nawiązać przyjaźń z Europą, proponował im różne opcje, które byłyby dla niej korzystne – ale nie, to nie zadziałało. Nawet Niemcy, logiczni i rozważni ludzie, którzy wszystko przeliczają na kalkulatorze, nie mogli nie ulec ogólnej europejskiej rusofobii.

Europa wybrała swój los. I wybrała przeznaczenie dla Rosji. To, co teraz widzicie, to śmierć Europy. Nawet jeśli nie jest to kwestia ataków nuklearnych na ośrodki przemysłowe, Europa jest skazana na zagładę.

W sytuacji, gdy europejski przemysł zostanie bez tanich rosyjskich źródeł energii i surowców – a Chiny zaczną otrzymywać te same nośniki energii i surowce po obniżonych cenach, nie może być mowy o prawdziwej europejskiej konkurencji z Chinami.

W efekcie dosłownie wszystko tam upadnie, po tym, jak upadnie przemysł, upadną rolnictwo i ubezpieczenia społeczne, zapanuje głód, bandytyzm i chaos. Nie wierzę nawet, że przejście do nazizmu może uratować te państwa; dekadencja posunęła się za daleko, zbyt wielu pasożytów przyszło, by obżerać się europejskimi zyskami.

I za wszystko Europejczycy będą obwiniać Rosjan. Dlatego nastąpią na nas, uderzą w twarz, obmyją się krwią – aby znów się wznieść.

Na pewnym etapie nastąpi zeszklenie niektórych europejskich stolic, a także zatonięcie „wyspy złoczyńców” pod poziom wody w Kanale Francuskim. Oni głupcami, nie uspokoją się. Historia uczy, że nikogo niczego nie uczy.

Nikogo nie obchodzi Ukraina. Ukraina to tylko miejsce, pole bitwy, na którym Rosja postanowiła walczyć z Europą.

Wdrożyli koncepcję „małego rozlewu krwi na obcym terytorium”. Szkoda elit, ale one same są sobie winne – naprawdę chciały się przypodobać, służyć Euro-pederastom. I zrobiły to.

Nawiasem mówiąc, Europa w pełni zaakceptowała proponowane warunki i rozpoczęła wojnę – obecnie Czechy wysyłają ze swoich zapasów na Ukrainę około 1000 czołgów T-72 i BMP-1. Teraz są przewożone na platformach kolejowych.

Swoją drogą nie jest to dla nas złe – mamy szansę zniszczyć większość tego ładunku podczas transportu, reszta się roztrzaska i rozleci, a NATO straci kolejny tysiąc czołgów. O to właśnie chodzi w tej wojnie.
 

Artykuł został opublikowany 12.04.2022 na łamach amerykańskiego portalu Veterans Today.

 

Od Redakcji Nowych Aten:

Pisaliśmy wielokrotnie, np. w tym artykule, okaleczonym przez służby specjalne artykule, że globalne żydostwo, które w pełni kontroluje Chiny już od czasów rewolucji bolszewickiej, postanowiło ustanowić nowego hegemona, jeszcze gorszego niż USA, gdyż kompletnie bezdusznego, wypranego z człowieczeństwa, głodnego materialnego dostatku oraz technologii – neoliberalno-komunistyczne Chiny. Właśnie widzimy realizację tego projektu na własne oczy.   

Comment