No icon

Świat

WIELKI RESET, KONTRA WIELKIE PRZEBUDZENIE! CZYLI - DLACZEGO PATOLOGICZNE ŻYDOSTWO PRÓBOWAŁO ZAMORDOWAĆ PROFESORA ALEKSANDRA DUGINA?

Aleksander Dugin został okrzyknięty „mózgiem Putina” oraz wpływowym doradcą Kremla na przestrzeni wielu lat. Tak twierdzi propaganda zachodniego, ergo: żydowskiego mainstreamu, a jego tezy powtarzają niemal wszyscy komentatorzy sceny politycznej, od lewa, do prawa, choć z całkiem różnych przyczyn.
 
Czy to prawda? Kim jest prof. Aleksander Dugin? Dlaczego próbowano go zabić w zamachu przeprowadzonym kilka dni temu pod Moskwą przez żydowskie służby specjalne rękami ukraińskiej morderczyni z koszernego batalionu Azow? Zamachu nieudanym, gdyż Dugin po zakończeniu rodzinnego spotkania patriotycznego, na którym miał wystąpienie,  w ostatniej chwili zdecydował się zabrać się innym samochodem, natomiast jego Toyotą Land Cruiser Prado pojechała córka, która padła ofiara żydowskich morderców.
 
Otóż, gęba, którą żydowski mainstream wraz z „ekspertami” przyprawiają prof. Duginowi ma się nijak do rzeczywistości, a zamach na niego został przeprowadzony z zupełni innych przyczyn. Prof. Dugin nie ma bowiem żadnych, specjalnych wpływów na Kremlu, nie jest również „mózgiem Putina”, raczej jego wyrzutem sumienia, szczególnie w aktualnej sytuacji. To rosyjski intelektualista, filozof, patriota, ale nie szowinista-narodowiec, pisarz, geopolityk, wykładowca uniwersytecki oraz dobry obserwator rzeczywistości, oceniający ją trzeźwo, bez irracjonalnego chciejstwa oraz iluzji, niczym swego czasu Marszałek Józef Piłsudski, z którym łączy go rozszerzona idea panslawizmu, zjednoczenia Słowian, jako siły zdolnej przeciwstawić się brutalnej ekspansji totalnie zdegenerowanego Zachodu, pozbawionego kultury, przyzwoitości, odciętego od historii, totalitarnego, brutalnego, bezdusznego, wyzutego z wszelkich wartości, zepsutego do szpiki kości, gnijącego i cuchnącego zgnilizną na odległość, gotowego mordować własnych obywateli milionami pod pretekstem fałszywej pandemii oraz niszczyć ich dobrobyt celową, sztucznie wprowadzaną inflacją, astronomicznymi cenami oraz niedostatkami energii.
 
Marszałek, po swoich doświadczeniach z przywódcami Zachodu powiadał słusznie, iż „Zachód jest parszywieńki”. Prof. Dugin twierdzi to samo, przytaczając racjonalne argumenty, których nie można zakwestionować merytorycznie. Dlatego ma jeszcze inny przydomek: Najbardziej niebezpieczny filozof współczesnego świata.
 
Putin kontra Putin
 
Dugin jest autorem wielu interesujących książek, z których do zrozumienia kwestii przyczyn zamachu wystarczą dwie. Pierwsza, grubsza, nosi tytuł „Putin kontra Putin”. To książka, w której Dugin przedstawia dwa oblicza prezydenta Rosji posługując się przy tym paralelami znanymi z pism znalezionych w Qumran – synów jasności oraz synów ciemności. Przedstawia jedno oblicze Putina jasne, słoneczne, a drugie ciemne, księżycowe, niczym kalendarz, którym posługują się żydzi. W swoim jasnym aspekcie Putin wg Dugina jest człowiekiem pozytywnym, odważnym,  konstruktywnym, patriotą kochającym swój naród, dbającym o dobrobyt Rosjan zarówno materialny, jak i etyczny oraz duchowy, poprzez rolę odrodzonego w Rosji chrześcijaństwa, wspieranego przez Putina będącego nota bene osobą wierzącą i praktykującą.   
 
Aspekt ciemny Putina, to uległość wobec zepsutego Zachodu, dla którego nie ma już żadnej nadziei,  dla jego antykultury, antycywilizacji emanującej fałszywą ułudą wolności, antyczłowieczeczeństwa i anty-religii diabolicznego papieża głoszącego herezje, nakazującego ludziom przyjmowanie preparatów  oraz noszenie szkodliwych masek,  tolerancja patologicznych wizji zwykłych zboczeńców, osobników pokroju Harariego, niezrozumiała logicznie chęć przynależności to tego poniekąd urojonego, sztucznego, nierzeczywistego świata, ten skazany a priori na niepowodzenie flirt Putina z zachodnią mentalnością, sterroryzowaną przez chciwość, totalne zakłamanie, zbrodnie, zwykłą głupotę i lenistwo, nieprzystającą w żaden sposób do mentalności słowiańskiej en masse ludzi wolnych, prawych, uczciwych, rzetelnych i dumnych, posiadających honor i godność osobistą, ceniących prawdziwe wartości.  
 
Dugin przedstawiający dwa oblicza Putina siłą rzeczy nie może być jego pupilem, ani doradcą, który ma istotne znaczenie.
 
Wielkie Przebudzenie kontra Wielki Reset
 
Druga książka jest znacznie ważniejsza, choć objętościowo mniejsza, zawierająca jedynie 88 stron, to niemal broszura, ale tak wybuchowa, tak niepoprawna politycznie, że rządzące światem dzikiego Zachodu żydostwo nie może jej znieść, dlatego trudno ją gdziekolwiek kupić i niewiele osób w ogóle wie o jej istnieniu, tak jak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że Martin Luter napisał pod koniec życia fundamentalną książkę „Żydzi i ich kłamstwa”, a Aleksander Sołżenicyn dwa tomy „200 lat razem”.
 
Ta książka zatytułowana „Wielkie Przebudzenie kontra Wielki Reset” stanowi odpowiedź Dugina na program realizowany przez żydowskich technokratów, którego założenia zostały opublikowane przez Klausa Schwaba/Rothschilda (nie zapominajmy o korzeniach), organizatora WEF w Davos, w książce „Covid-19 Wielki Reset”.
 
To  wezwanie do walki z chorobą liberalizmu oraz zachodniej technokracji na wszystkich polach, teoretycznym i praktycznym, do ataku na globalistyczne „elity” usiłujące narzucić ich perwersyjne, antyludzkie idee poprzez brutalne wymazanie wielowiekowej cywilizacji, kultury i tradycji ludzkości całego świata.   
 
To otwarte wypowiedzenie wojny tzw. „globalistom”, który to termin niczym „naziści”, „bolszewicy”, czy „sowieci” ma ukryć tożsamość szatanów stojących za kolejnym, jakże skutecznym na przestrzeni ostatnich dwóch lat programem eksterminacji ludzkości fałszywą pandemią, programowym kryzysem ekonomiczno-finansowo-gospodarczym oraz pełnej dominacji zorganizowanego żydostwa spod znaku Klausa Schwaba/Rothschilda, Harariego, Gatesa, Sorosa, Muska, Bezosa, całego gangu satanistów Rothschildów i s-ki.
 
Wspominając podobieństwo światopoglądu prof. Aleksandra Dugina do Marszałka Józefa Piłsudskiego w kwestii panslawizmu, należy zwrócić uwagę na jedną, istotną różnicę. Mianowicie Rosja, a chętniej panslawizm jako zjednoczenie Słowian, nie może wg Dugina działać samodzielnie, Zachód jest za silny, dlatego musi współpracować z Chinami (Dugin jest wykładowcą również na chińskich uniwersytetach), a także z rozwijającymi się dynamicznie państwami islamskimi, po to, aby nie dopuścić do jednej i tyko jednej idei na świecie typu „Ein Volk, Ein Reich, Ein Führer”, wyrażającej się dziś poprzez tzw. American Exceptionalism, czyli szowinizm zaczerpnięty wprost z doktryny judaistycznej.  
 
Chiny Dugin postrzega Chiny jako element konstruktywny, a prezydenta Xi Jinpinga jako postać świetlistą, jasną, gwarantującą, zgodnie z deklaracją chińskiego prezydenta miejsce dla różnorodności, każdej idei, o ile nie szkodzi Chinom, zgodnie ze słynną tezą Mao Zedonga „Niech rozkwita sto kwiatów”.  Oby  miał rację.
 
We wczorajszym oświadczeniu w sprawie zamachu ptof. Dugin napisał: ”Jak wiecie, w akcie terroru nazistowskiego reżimu Ukrainy moja córka Daria została dziko zamordowana na moich oczach 20-go sierpnia, podczas powrotu z Festiwalu Tradycji koło Moskwy. Była piękną, ortodoksyjną dziewczyną, patriotką, korespondentką wojenną, ekspertem telewizji oraz filozofką. Jej przemówienia oraz reportaże były zawsze głębokie, oparte na faktach i powściągliwe. Nigdy nie wzywała do przemocy, ani do wojny. Była wznoszącą się gwiazdą na początku swej drogi. Wrogowie Rosji zabili ją w sposób pozbawiony honoru, z ukrycia.”
 
 
Dziś Minster Spraw Zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczy, że nie będzie litości dla morderców rosyjskiej dziennikarki: "Uznaję to za akt zrodniczego barbarzyństwa,  dla którego żadne wybaczaenie nie będzie możliwe. Z pewnością organizatorzy, pośrednicy oraz wykonawcy nie zaznają litości."
 
Powstaje pytanie nie czy, ale kiedy Rosja zrówna z ziemią Izrael wypełniając biblijną przepowiednię.

Comment