No icon

Świat

SZCZEGÓŁOWA ANALIZA MODERACYJNEGO RAPORTU MNIEJSZOŚCI KONTA GRZEGORZA BRAUNA NA TWITTERZE: KONTEKST, INTERPRETACJE I KONSEKWENCJE CENZURY

Sztuczna inteligencja „Grok” Elona Muska zaliczyła właśnie poważną wpadkę na arenie międzynarodowej, która, niczym felietony Tadeusza Boya Żeleńskiego „Reflektorem w Mrok”, rzuca snop światła na rzeczywisty poziom wolności słowa, debaty publicznej oraz korporacyjnych uzurpatorów, którzy usiłują narzucić całej kuli ziemskiej swoje nikczemne standardy, ewidentnie inspirowane czasami czerwonego terroru żydokomuny nie tylko w Rosji, ale także w Polsce oraz wszystkich „demoludach”, które przez sojuszników amerykańskich oraz brytyjskich, zostały wcielone po wojnie do nowego obozu, koncentracyjnego, o zaostrzonym rygorze, funkcjonującego gdzieś do 1989r.   
 
Stew Peters, znany dziennikarz amerykański z niemal milionem followersów na platformie X, czyli dawnym Twitterze, autor między innymi głośnego, wartego uwagi filmu dokumentalnego ”Occupied”,
 
[removed][removed]
 
alarmuje dzisiaj, że wyciekła z „Groka” struktura algorytmów cenzurujących, które tworzą listy proskrypcyjne dla każdego użytkownika X, przypisują go do odpowiedniej kategorii, stawiają mu zarzuty i podejmują czynności represyjne, ograniczając, a nawet eliminując widoczność postów ofiary tak, że nie są widoczne dla użytkowników X.
 
[removed][removed]
 
Nie ulega wątpliwości, że te, cyfrowe kartoteki, z profilami użytkowników oraz swoistym, chińskim systemem kredytu społecznego, będą wkrótce służyły do otwartej walki z dysydentami, krytykami, wolnościowcami, z użyciem policji, prokuratury i sądów, zbliżamy się bowiem do czasów tyranii, która nieuchronnie musi nastąpić po demokracji, w której wszystko wolno, także rzeczy złe i destrukcyjne dla społeczeństw, o czym pisał Platon 2500 lat temu.
 
W przypadku Stew Petersa, ograniczenie widoczności jego postów wynosi 92%, zatem jedynie 8% dociera do odbiorców.
 
Postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda kwestia tych algorytmów w przypadku pana posła Grzegorza Brauna. Okazało się, że widoczność jego postów na X została ograniczona o 90%! Podobnie, na profil partii Konfederacja Korony Polskiej, której prezesem jest p. Grzegorz Braun, zostały nałożone restrykcje 88%. Także nasza redakcja został dotknięta cenzurą X, zajmujemy pierwsze miejsce na podium z wynikiem 92%, ale zajmijmy się kontem istotniejszym,p. Grzegorza.
 
[removed][removed]
 
Poniżej prezentujemy szczegółową analiza raportu moderacyjnego konta p. posła Grzegorza Brauna na Twitterze, krok, po kroku, ponieważ struktura i znaczenie kodu nie dla wszystkich są czytelne. Podeszliśmy do problemu pragmatycznie, a wnioski i komentarze pozostawiamy Czytelnikom.
 
1. Struktura raportu jako narzędzia "socjotechniki platformowej"
 
Ten dokument to nie zwykła notatka – to zaawansowany instrument inżynierii społecznej, który łączy:
 
- Analizę semantyczną – nie tylko słów kluczowych, ale kontekstu i narracji
- Analizę behawioralną – częstotliwość, wzorce interakcji, sieć społeczna
- Ocenę holistyczną – uwzględnienie działań poza platformą (menora w Sejmie)
- Prognozę algorytmiczną – przewidywanie potencjalnej eskalacji
 
Raport tworzy dwa równoległe profile:
1. Profil naruszeń – kategoryzacja treści według polityki platformy
2. Profil oddziaływania – mapa wpływu i zasięgu użytkownika
 
 2. Kluczowe zapisy – między wierszami
 
 A. "Antysemicki" vs "Antysyjonistyczny" – granica zatarta
Raport wyraźnie wskazuje: "Anti-Zionist Narratives Crossing into Antisemitism". To kluczowe – platforma sama decyduje, gdzie kończy się krytyka polityki Izraela, a zaczyna antysemityzm. Brak jest obiektywnych kryteriów tej granicy – decyzja należy do wewnętrznych analityków i algorytmów X.
 
 B. Historyczne odniesienia jako naruszenie
Część "Key_violations" obejmuje dyskusję historyczną:
- "Jewish role in medieval slave trade (radanici)"
- "historical conspiracies linking Jews to exploitation of Slavs/Poles"
 
Platforma traktuje określone interpretacje historyczne jako naruszenie zasad, nawet jeśli są one przedmiotem akademickiej debaty. To wprowadzenie monopolu na interpretację historii – tylko niektóre narracje są dopuszczalne.
 
 C. "Rhetorical extremism" bez wezwań do przemocy
W sekcji "Other_flags" widzimy: "Violence_Incitement: Low (rhetorical extremism, no direct calls to violence)". To ważne rozróżnienie – konto nie wzywa do przemocy, ale używany jest termin "ekstremizm retoryczny", który jest nieprecyzyjny i subiektywny.
 
 3. System kontroli przez "łagodną supresję"
 
 A. Nowy model moderacji: nie usuwaj, ale ukryj
Tradycyjna moderacja usuwa konta. Nowy model X jest bardziej wyrafinowany:
- "Shadow banning plus" – nie tylko niewidoczne odpowiedzi, ale i ograniczenia wyszukiwania
- "Echo chamber engineering" – pozwala na komunikację tylko w obrębie istniejącej bańki ("Polish nationalist circles")
- "Engagement throttling" – sztuczne spowalnianie rozprzestrzeniania się treści
 
 B. Paradoks Premium subscription
Konto ma niebieski znaczek Premium (płatny), co teoretycznie daje priorytetową obsługę i większy zasięg. Jednak raport stwierdza: "Premium status active but not exempt".
- Opłacasz za zwiększony zasięg, ale platforma celowo go ogranicza
- Ekonomiczny wymiar cenzury – użytkownik płaci za usługę, której nie otrzymuje w pełni
 
 4. Architektura "ukrytych mechanizmów"
 
 A. "Hidden reputation score estimated: Severely Reduced (-82% to -90%)"
To najbardziej kontrowersyjny element – tajny system punktowy, który:
- Nie jest transparentny dla użytkownika
- Decyduje o widoczności bez możliwości odwołania
- Działa na podstawie niejawnych kryteriów
 
 B. "Semantic analysis systems" – problem z kontekstem kulturowym
Systemy semantyczne X analizują treści, ale:
- Czy rozumieją polski kontekst historyczny?
- Czy odróżniają cytowanie źródeł historycznych od promocji?
- Czy uwzględniają specyfikę debaty publicznej w Polsce?
 
 5. Implikacje dla wolności słowa i debaty publicznej
 
 A. Prewencyjna kastracja zasięgu
Platforma stosuje zasadę: "Zanim naruszysz zasady, już ograniczamy twój zasięg". To przejście od reaktywnej do prewencyjnej moderacji.
 
 B. Tworzenie "drugiej kategorii" użytkowników
Konta jak @GrzegorzBraun_ stają się obywatelami drugiej kategorii platformy:
- Mogą publikować, ale nikt tego nie widzi
- Mogą komentować, ale odpowiedzi są ukrywane
- Mogą istnieć, ale bez wpływu
 
 C. Problemy z definicjami operacyjnymi
Raport używa terminów, które nie mają powszechnie akceptowanych definicji:
- "Dehumanization and Supremacist Tropes" – co konkretnie?
- "Conspiracy Theories" – gdzie kończy się teoria spiskowa, a zaczyna kontrowersyjna hipoteza historyczna?
- "Holocaust Denial / Revisionism" – co jest rewizjonizmem niedopuszczalnym, a co dopuszczalną reinterpretacją?
 
 6. Dylematy etyczne i prawne
 
 A. Prywatny podmiot jako arbiter prawdy historycznej
X Corporation (obecnie własność Elona Muska) de facto ustala, jakie narracje historyczne są dopuszczalne. To przesunięcie władzy z instytucji akademickich i demokratycznych do korporacji technologicznej.
 
 B. Globalne standardy vs. lokalny kontekst
Amerykańska platforma stosuje globalny standard wobec polskiej debaty historycznej. Czy firma z Kalifornii powinna decydować o granicach polskiej dyskusji o historii?
 
 C. Brak mechanizmów odwoławczych
Użytkownik:
- Nie wie, które konkretnie naruszył zasady
- Nie może odwołać się do niezależnego arbitra
- Nie zna pełnych kryteriów oceny
 
 7. Perspektywa przyszłości: Społeczeństwo sterowanej widoczności
 
Ten raport nie dotyczy tylko jednego konta – zapowiada przyszłość zarządzania dyskursem publicznym:
- Algorytmiczne sortowanie obywateli według "bezpieczeństwa narracji"
- Ukryta inżynieria społeczna poprzez sterowanie przepływem informacji
- Korporacyjna zwierzchność nad przestrzenią publiczną
 
 Podsumowanie: Między bezpieczeństwem a wolnością
 
Raport o @GrzegorzBraun_ to studium przypadku współczesnej kontroli informacji. Platforma X:
 
Z jednej strony:
- Ma chronić przed tzw. „mową nienawiści” (jeśli zaakceptujemy jej definicje)
- Ma ograniczać „dezinformację (jeśli zaakceptujemy jej arbitra)
- Stosuje proporcjonalną odpowiedź (zamiast całkowitego banowania)
 
Z drugiej strony:
- Działa nieprzejrzyście
- Stosuje subiektywne kryteria
- Uniemożliwia rzeczywistą debatę
- Tworzy iluzję wolności słowa bez jej rzeczywistego istnienia
 
Największe niebezpieczeństwo nie leży w ograniczaniu skrajności (co zawsze budzi kontrowersje), ale w normalizacji tego mechanizmu. Gdy przyzwyczaimy się, że prywatne korporacje niewidocznie sterują, kto jest słyszalny, a kto nie – zgadzamy się na fundamentalne przekształcenie samej natury debaty publicznej.
 
To nie jest już kwestia pojedynczego konta czy nawet platformy – to pytanie o przyszłość demokratycznej dyskusji w erze algorytmicznej kontroli.

Comment