Świat
AKTA EPSTEINA REAKTYWACJA. DOKUMENTY DEPARTAMENTU SPRAWIEDLIWOŚCI USA UJAWNIAJĄ, KTO TAK NAPRAWDĘ STWORZYŁ BITCOINA. I PO CO.
- ByNowe Ateny --
- 2026-02-05
Jeśli myślisz, że Bitcoin został zbudowany przez cyberpunków w ich piwnicach, to nie czytałeś dokumentów.
Ostatni zrzut ponad trzech milionów stron z Departamentu Sprawiedliwości (30 stycznia – 2 lutego 2026) nie ujawnił tylko nazwisk. Ujawnił architekturę.
Architekturę przejęcia tak wyrafinowaną, że większość ludzi broniących Bitcoina nawet nie zdaje sobie sprawy, że broni tego samego systemu, od którego myśleli, że uciekają.
To nie jest atak na Bitcoina. Chodzi o rozpoznawanie wzorców.
Bo jeśli nie potrafisz dostrzec wzorca w tym, jak elitarne sieci przejmują wschodzące technologie w ich najbardziej newralgicznych momentach, spędzisz całe życie wierząc w rewolucje, które od początku były sterowane.
Wyjaśnijmy, co te dokumenty udowadniają:
„Zdecentralizowana” przyszłość pieniądza była finansowana, kształtowana i kierowana przez jednego z najlepiej powiązanych przestępców seksualnych w historii nowożytnej oraz przez te same sieci tradycyjnej władzy, które kryptowaluty twierdziły, że zakłócą.
Nie poprzez tylne drzwi w kodzie.
Przez coś znacznie skuteczniejszego: wąskie gardła infrastruktury.
To będzie wyczerpująca analiza. To nie jest jeden z tych artykułów, które przeglądasz i zapominasz. To coś, co będziesz chciał zachować, udostępnić i naprawdę przemyśleć.
Bo to, co zaraz przeczytasz, kwestionuje założycielską mitologię całej branży.
Zacznijmy.
I – Nie potrzebowali tylnych drzwi w kodzie, kiedy kontrolowali wszystko wokół niego
Kiedy ludzie bronią Bitcoina przed tymi rewelacjami, uciekają do jednego mantry:
„Kod jest otwarty. Nie można go kontrolować”.
To zupełnie nie trafia w sedno.
Nikt nie potrzebował psuć kodu Bitcoina.
Wystarczyło kontrolować:
- Kto miał dostęp do kapitału, aby na nim budować
- Które projekty były notowane na giełdach
- Jaka była medialna narracja na jego temat
- Kogo atakowali regulatorzy
- Którzy deweloperzy otrzymywali wynagrodzenie
- Które instytucje akademickie go legitymizowały
Sieć Epsteina ustawiła się przy każdym z tych wąskich gardeł.
Nie głośno. Nie oczywiście. Cicho, metodycznie, przy użyciu tych samych mechanizmów wpływu elit, których używali w każdej innej dziedzinie.
A jeśli nie rozumiesz, jak to działa, nadal będziesz wierzył, że „otwarty kod” jakoś chroni przed instytucjonalnym przejęciem.
Nie chroni.
Pozwól, że pokażę ci dokładnie, jak to zrobili.
II – Brama wejściowa: Jak Epstein wprowadził swoje pieniądze do twojej „zdecentralizowanej” rampy dostępu
Inwestycja, o której nikt wcześniej nie mówił
Dowody potwierdzają: Jeffrey Epstein zainwestował 3 miliony dolarów w rundę Series C Coinbase w grudniu 2014 roku przy wycenie 400 milionów dolarów.
Środki przepłynęły przez IGO Company LLC.
Ułatwił to Brock Pierce (tak, ten Brock Pierce – Blockchain Capital, później Tether).
Fred Ehrsam, współzałożyciel Coinbase, wiedział, że pieniądze pochodzą od Epsteina.
Dowód mailowy: „Mam okienko między 12 a 15… fajnie byłoby go poznać, jeśli to wygodne”.
Oto dlaczego to ma większe znaczenie niż kwota:
Coinbase stał się regulowaną bramą między tradycyjnymi finansami a krypto.
Firmą, która decydowała, które tokeny zyskują mainstreamową legitymację. Które projekty mogły uzyskać dostęp do kapitału detalicznego. Które aktywa mogły kupować instytucje.
Kiedy Coinbase dodawał token, cena rosła. Kiedy tego nie robił, projekty umierały w zapomnieniu.
Pojedyncza giełda mająca taką władzę nad „zdecentralizowanym” ekosystemem to definicja scentralizowanego punktu kontrolnego.
A u podstaw tej giełdy? Pieniądze i relacje od skazanego przestępcy seksualnego i jego sieci.
Niezupełnie cypherpunkowa historia pochodzenia, którą sprzedawali.
III – Wojny plemienne nie były organiczne – były inżynierią społeczną
Mail, który wszystko ujawnia
31 lipca 2014.
Austin Hill (współzałożyciel i CEO Blockstream) wysyła maila do Jeffrey’a Epsteina, Joiego Ito (dyrektora MIT Media Lab) i innych.
Temat: Dlaczego wspieranie Ripple i Stellar jest „złe dla ekosystemu, który budujemy”.
Hill argumentuje, że wspieranie konkurencyjnych architektur blockchain tworzy „nie do pogodzenia konflikty strategiczne i wizerunkowe”.
Tłumaczenie: Te projekty zagrażają naszemu modelowi biznesowemu. Musimy je wyeliminować z puli finansowania.
To, co wydarzyło się później, nie było zbiegiem okoliczności
Nagle przestrzeń krypto doświadczyła skoordynowanej zmiany narracji:
- Techniczne odrzucenie: Alternatywne blockchainy zostały oznaczone jako „nieprawdziwie zdecentralizowane”, „korporacyjne monety”, „scamy z wstępnym wydobyciem” – niezależnie od rzeczywistej wartości technicznej.
- Testy czystości ideologicznej: Bitcoin = solidny pieniądz. Wszystko inne = papier wartościowy/scam. Żadnych niuansów.
- Głód finansowania: Projekty zidentyfikowane jako zagrożenia zostały odcięte od tych samych sieci VC, które wlewały setki milionów w infrastrukturę Bitcoina.
To nie był oddolny maksymalizm Bitcoinowy. To było celowe tłumienie konkurencji.
I to zadziałało.
Przez lata projekty z lepszą prędkością transakcji, niższym zużyciem energii i lepszymi możliwościami smart kontraktów nie mogły uzyskać finansowania ani legitymacji.
Nie dlatego, że technologia była gorsza.
Dlatego, że narracja była kontrolowana.
IV – Kryzys deweloperski: Jak Epstein „uratował” Bitcoina (i dlaczego powinno cię to przerażać)
Wczesny 2015: Najbardziej newralgiczny moment Bitcoina
Bitcoin Foundation upada. Bankructwo. Koniec.
Garstka deweloperów utrzymujących Bitcoin Core – implementację referencyjną, na której działa cała sieć – nagle nie ma finansowania.
Żadnych pensji. Żadnego wsparcia instytucjonalnego.
Następne aktualizacje protokołu Bitcoina zadecydują, czy będzie się mógł skalować, czy umrze jako niszowy eksperyment.
A ludzie podejmujący te kluczowe decyzje techniczne? Bez grosza.
Wchodzi MIT Media Lab
Dziesięć dni po założeniu Digital Currency Initiative, Joi Ito wysyła Epsteinowi maila zatytułowanego „Digital Currency Initiative”.
Wiadomość wyjaśnia, jak MIT zrekrutowało kluczowych deweloperów Bitcoina po tym, jak wszyscy inni „rzucili się, by wejść w próżnię i 'przejąć kontrolę'”.
Notatka Ito do Epsteina:
„FYI, użyłem środków z darowizny, aby to sfinansować, co pozwoliło nam działać szybko i wygrać tę rundę. Dzięki”.
Odpowiedź Epsteina: „gavin is clever” (Gavin jest bystry).
Liczby:
- Epstein przekazał 525 000 dolarów na Digital Currency Initiative MIT Media Lab
- To sfinansowało pensje dla Wladimira van der Laana, Gavina Andresena i Cory'ego Fieldsa
- Deweloperów, którzy dosłownie decydowali o kierunku technicznym Bitcoina
- W dokładnym okresie, kiedy wojny o skalowanie Bitcoina miały zadecydować o jego przyszłości
Deweloperzy nie wiedzieli, skąd ostatecznie pochodzą pieniądze.
Płynęły przez „normalne kanały instytucjonalne” MIT.
Prawdopodobna możliwość wyparcia dla nich.
Pozycjonowanie strategiczne dla sieci Epsteina.
V – Jest gorzej: Blockstream, wyspa i „podróż służbowa”
Inwestycja
Epstein i Joi Ito to współpwłaściciele Kyara Investments III (własność 50-50, choć Ito włożył tylko 2000 dolarów w porównaniu z dużo większym udziałem Epsteina).
Kyara zainwestowała ~500 000 dolarów w rundę seedową Blockstream w 2014 roku.
Blockstream budował własnościową infrastrukturę Bitcoina – sidechainy, Lightning Network.
Konkurencyjne blockchainy warstwy 1, które mogły obsługiwać duże wolumeny transakcji natywnie? Egzystencjalne zagrożenie dla tego modelu biznesowego.
Nagle mail „zły dla ekosystemu” nabiera sensu.
Spotkania
Korespondencja mailowa pokazuje, że dyrektorzy Blockstream, Austin Hill i Adam Back, koordynowali spotkania z Epsteinem.
W tym dyskusje o odwiedzinach u niego na St. Thomas.
Wiecie, niedaleko Wyspy Little St. James. Tam, gdzie miały miejsce przestępstwa.
Hill do Epsteina: „Niedziela w NY chyba odpada z powodu naszych zobowiązań na Zachodnim Wybrzeżu, ale piątek/sobota na Wyspie nadal są możliwe”.
Odpowiedź Epsteina: „Świetnie. Będziecie musieli polecieć do St. Thomas. Dajcie znać, kiedy”.
To lata po jego skazaniu w 2008 roku za nakłanianie nieletniej.
Styczeń 2015 – Hill wysyła maila do Epsteina z prośbą o „rady w kilku sprawach: biznesowych, Bitcoinowych, osobistych i ezoterycznych gier umysłowych, które uprawiamy”.
Dodaje: „Przepraszam za przerwanie w tym, co na pewno jest szaleństwem medialnym dla ciebie i twojego zespołu” – nawiązując do pozwu, który właśnie trafił do opinii publicznej, dotyczącego księcia Andrzeja.
Wiedzieli. Kontynuowali zaangażowanie mimo to.
VI – Stół obiadowy: Kiedy Epstein spotkał kryptograficznych mistrzów Doliny Krzemowej
Sierpień 2015.
Reid Hoffman (współzałożyciel LinkedIn, członek rady doradczej MIT Media Lab) organizuje kolację w Palo Alto.
Lista gości:
- Joi Ito
- Jeffrey Epstein
- Elon Musk
- Mark Zuckerberg
- Peter Thiel
Tak. Ten Peter Thiel.
Współzałożyciel PayPal. Jeden z najbardziej prominentnych ideologicznych mistrzów Bitcoina. Obecnie jedna z najbardziej wpływowych osób w administracji Trumpa (z ponad tuzinem osób powiązanych z Thielem na stanowiskach rządowych).
To nie było jakieś przypadkowe spotkanie towarzyskie.
To była dyskusja o instytucjonalnej strategii krypto na najwyższych szczeblach władzy w Dolinie Krzemowej.
W tym samym roku Digital Currency Initiative MIT (finansowane przez Epsteina) zatrudnia głównych deweloperów Bitcoina.
W tym samym roku Blockstream (finansowane przez Epsteina) buduje infrastrukturę Bitcoina.
W tym samym roku nasila się narracja przeciw konkurencyjnym blockchainom.
Rozpoznawanie wzorców to nie teoria spiskowa.
To po prostu uważność.
VII – Powiązanie z Larrym Summersem jako „wingmanem”: Jak DCG scentralizowało „zdecentralizowaną” przyszłość
Epstein nazywał Larry’ego Summersa swoim „wingmanem”.
Były Sekretarz Skarbu. Były Prezydent Harvardu. Człowiek, który nadzorował deregulację finansową, która umożliwiła kryzys z 2008 roku.
Summers został kluczowym doradcą Digital Currency Group (DCG).
Dla tych, którzy nie wiedzą, co kontrolowało DCG:
- Foundry – Największa pula wydobywcza Bitcoina (kontroluje, co jest wydobywane)
- Grayscale – Największe narzędzie inwestycyjne w Bitcoina dla instytucji (dziesiątki miliardów aktywów)
- CoinDesk – Najbardziej wpływowy serwis medialny o krypto (kontroluje narrację)
- Genesis Trading – Główne biuro pożyczkowe dla instytucji (kontroluje przepływy kapitału)
To integracja pionowa, która byłaby nielegalna w tradycyjnych finansach.
Wydobycie. Media. Kapitał instytucjonalny. Wszystko pod jednym parasolem.
Wszystkie doradzane przez kogoś, kogo Epstein nazywał swoim „wingmanem”.
Kiedy CoinDesk (ramię medialne DCG) publikował sceptyczne doniesienia o projekcie, ten projekt umierał.
Kiedy publikowali korzystną analizę propozycji dotyczącej Bitcoina, zyskiwała ona rozmach.
Pozory niezależnego dziennikarstwa maskujące to, co było w efekcie własnymi mediami największej firmy inwestycyjnej w tej przestrzeni.
Dokumenty pokazują obszerną korespondencję między Epsteinem a Summersem dotyczącą przyszłości Bitcoina.
Wewnątrz rezydencji Epsteina na Manhattanie.
Wiecie, tam, gdzie miała miejsce część przestępstw.
VIII – Dlaczego „Ale kod jest otwarty” jest najgłupszą obroną, jaką możesz wymyślić
Pozwól, że będę wyrażał się bardzo jasno:
Nikt nie twierdzi, że kod Bitcoina został skorumpowany.
Kod jest w porządku. Otwarty. Możliwy do audytu.
O to właśnie chodzi, dlatego ta strategia zadziałała tak dobrze.
Bo podczas gdy wszyscy obserwowali kod, infrastruktura adopcji była po cichu przejmowana:
Listy na giełdach
Nie możesz się dostać na listę? Nie masz płynności. Nie masz wyceny. Martwy projekt.
Narracja medialna
Negatywne doniesienia z CoinDesk? Finansowanie wysycha. Legitymacja znika.
Finansowanie deweloperów
Nie możesz płacić deweloperom podczas kryzysu finansowego? Twój projekt nie ewoluuje. Przegrywasz wyścig technologiczny.
Dostęp do venture capital
Odcięty od tych samych sieci VC, które finansują infrastrukturę Bitcoina? Nie możesz budować narzędzi potrzebnych do adopcji.
Traktowanie przez regulatorów
Atakowany przez SEC, podczas gdy Bitcoin otrzymuje status towaru? Twój projekt staje się nietykalny dla instytucji.
Legitymacja akademicka
Brak poparcia MIT? Żadnych poważnych rozważań instytucjonalnych.
Idealnie zdecentralizowany protokół jest bezwartościowy, jeśli nikt nie może go użyć, nikt o nim nie mówi, nikt go nie finansuje, a regulatorzy go niszczą.
Sieć Epsteina nie musiała dotykać kodu.
Wystarczyło kontrolować wszystko wokół kodu.
I to zrobili.
IX – Sprawa Ripple: Kiedy siła regulacyjna stała się bronią konkurencyjną
Tutaj robi się naprawdę interesująco.
Ripple miał:
- Partnerstwa z setkami instytucji finansowych na całym świecie
- Rozliczenie transakcji w 3-5 sekund (vs. 10+ minut Bitcoina)
- Opłaty ułamka grosza (vs. rosnące koszty transakcji Bitcoina)
- Minimalne zużycie energii (vs. ekologiczna katastrofa Bitcoina)
- Rzeczywisty przypadek użycia płatności (vs. zwrot Bitcoina w stronę przechowywania wartości)
Z czysto technicznego punktu widzenia, Ripple był lepszy w tym, czym Bitcoin pierwotnie twierdził, że jest: elektroniczną gotówką peer-to-peer.
Grudzień 2020: SEC pozywa Ripple.
Zarzut: XRP jest niezarejestrowanym papierem wartościowym.
Pomimo:
- Istnienia XRP od 2012 roku bez działań
- Sugestii byłych urzędników SEC, że Bitcoin/Ethereum nie są papierami wartościowymi, bez zajmowania się innymi
- Poszukiwania przez Ripple jasności regulacyjnej przez lata bez uzyskania jej
Timing był chirurgiczny. Cel był przemyślany.
Tymczasem:
- Aplikacje ETF na Bitcoina posuwają się naprzód
- Bitcoin charakteryzowany jako towar przez regulatorów
- Brak działań egzekucyjnych przeciwko samemu Bitcoinowi
- Adopcja instytucjonalna przyspiesza
Gary Gensler – przewodniczący SEC nadzorujący proces Ripple – prowadził kursy o krypto w MIT.
W dokładnym okresie, kiedy MIT Media Lab otrzymywał finansowanie od Epsteina i zatrudniał deweloperów Bitcoina.
Nie mówię, że Gensler był świadomy lub pod wpływem Epsteina.
Mówię, że był osadzony w tym samym ekosystemie instytucjonalnym, który sieć Epsteina finansowała i kształtowała.
W tym samym ekosystemie, który już w 2014 roku zidentyfikował Ripple jako „zły dla ekosystemu, który budujemy”.
Nagle różnicowe traktowanie regulacyjne ma dużo więcej sensu.
X – Szerszy wzorzec: Krypto jako kontrolowana opozycja
Pozwól, że powiem ci, co się tu naprawdę wydarzyło.
Publiczna narracja Bitcoina: Innowacje bez zezwoleń. Suwerenność finansowa. Wolność od scentralizowanej kontroli. Rewolucyjna alternatywa dla systemu legacy.
Ta narracja przyciągnęła: Libertarian. Cypherpunków. Działaczy antyestablishmentowych. Ludzi, którzy chcieli uciec od władzy państwowej i korporacyjnej.
Prawdziwa energia. Prawdziwa wiara. Prawdziwy ruch oddolny.
I w dokładnym momencie, gdy ten ruch nabierał rozpędu, brokerzy tradycyjnej władzy ustawili się przy każdym krytycznym punkcie kontrolnym.
Nie po to, by go zamknąć.
By go skanalizować. By go przejąć. By zapewnić, że „rewolucja” pozostanie sterowalna.
Harmonogram przejęcia:
- 2014-2015:
- Bitcoin Foundation upada
- Sieć Epsteina finansuje MIT, aby zatrudnić głównych deweloperów
- Blockstream pozyskuje finansowanie z udziałem Epsteina
- Coinbase pozyskuje Series C z inwestycją Epsteina
- Mail „zły dla ekosystemu” wycelowany w konkurentów
- 2016-2017:
- Wojny o skalowanie Bitcoina skutkują SegWit (korzyści dla Lightning/rozwiązań drugiej warstwy)
- Blockstream buduje własnościowe implementacje tych właśnie rozwiązań
- Konkurencyjne narracje systematycznie tłumione
- 2017-2018:
- Boom ICO i represje regulacyjne
- Alternatywne kryptowaluty atakowane
- Status towarowy Bitcoina coraz bardziej ugruntowany
- 2019-2021:
- Zbudowana infrastruktura instytucjonalna
- Grayscale gromadzi miliardy
- Spółki publiczne dodają Bitcoin do bilansów
- Narracja zmienia się z „waluty” na „cyfrowe złoto”
- 2021-2024:
- Zatwierdzenia ETF na Bitcoina
- Główne instytucje finansowe uruchamiają biura krypto
- Bitcoin staje się klasą aktywów instytucjonalnych
- „Rewolucyjna” technologia teraz sprzedawana jako dywersyfikacja portfela
Tak wygląda udane przejęcie.
Technologia zachowała swój rewolucyjny estetyk.
Wydobycie. Pseudonimowy twórca. Libertariański przekaz.
Ale infrastruktura adopcji została zbudowana przez te same sieci, które kontrolują wszystko inne.
A Bitcoin ewoluował z antyestablishmentowego zagrożenia w aktywa instytucjonalne, które trzymają bogaci ludzie, podczas gdy dolar pozostaje dominujący.
To nie jest porażka przejęcia. To sukces.
XI – Co to dla ciebie oznacza (i dlaczego powinno cię to obchodzić, nawet jeśli nie masz krypto)
Jeśli posiadasz Bitcoina lub jakąkolwiek kryptowalutę, zadaj sobie pytanie:
Czy trzymasz rewolucyjną technologię, która zagraża władzy?
Czy trzymasz aktywa, w które wpływowi ludzie ustawili się, aby czerpać zyski, przejmując je na najbardziej wrażliwym etapie?
Jeśli budujesz w krypto, zadaj sobie pytanie:
Czy budujesz na przejętej infrastrukturze?
Czy twoje źródła finansowania są połączone z tymi samymi sieciami, które tłumiły konkurencyjne projekty?
Czy utrwalasz mitologię, która pomaga utrzymać to przejęcie?
Jeśli nie obchodzi cię krypto w ogóle, zadaj sobie pytanie:
Jeśli wschodząca technologia w sektorze finansowym może być tak dogłębnie, tak wcześnie przejęta przez sieci działające w cieniu…
Co jeszcze zostało przejęte, co uważasz za niezależne?
Rozwój AI? Platformy medialne? „Alternatywne” źródła wiadomości? Ruchy polityczne?
Wzorzec ma znaczenie. Nie tylko konkretny przypadek.
Sieci elit dążą do kontroli obiecujących technologii na ich najwcześniejszych, najbardziej wrażliwych etapach.
Nie niszczą ich. Nie zakazują ich.
Finansują je. Kształtują je. Kierują nimi. Przejmują je.
A potem pozwalają ci wierzyć, że bierzesz udział w rewolucji.
XII – Pytania, których nikt nie chce zadać (ale które każdy powinien zadać)
Dlaczego elitarni technolodzy, akademici i inwestorzy kontynuowali relacje z Epsteinem lata po jego skazaniu w 2008 roku?
Maile pokazują trwające spotkania, kolacje, relacje biznesowe sięgające 2015-2017.
Długo po tym, jak jego przestępstwa były publicznie znane.
Co Epstein faktycznie otrzymywał w zamian za swoje inwestycje i darowizny?
Jego wkład finansowy był znaczący, ale nie przełomowy jak na jego majątek.
Jaka więc była wartość strategiczna?
Dostęp do jakich informacji? Wpływ na jakie decyzje? Pozycjonowanie pod jakie wyniki?
Ile innych instytucji i sieci pozostaje skompromitowanych przez podobne powiązania?
Jeśli założycielskie instytucje kryptowalut zostały przeniknięte przez tę sieć…
Co jeszcze?
Dlaczego jest systematyczne milczenie i czyszczenie po aresztowaniu i śmierci Epsteina w 2019 roku?
Dochodzenie MIT nazwało wzmianki o Epsteinie z DCI „pobieżnymi”.
Joi Ito zrezygnował, ale twierdził, że nie znał skali przestępstw.
Blockstream podkreślał, że inwestycja została szybko sprzedana.
Coinbase praktycznie w ogóle się do tego nie odniosła.
Ten wzorzec minimalizacji rodzi własne pytania o to, co pozostaje nieujawnione.
XIII – Co powinieneś właściwie zrobić z tą informacją
Dla inwestorów:
Przestań akceptować twierdzenia o „decentralizacji” bezrefleksyjnie.
Zbadaj, kto finansował co. Kto kontroluje infrastrukturę. Kto kształtuje narracje.
Efekty sieci mają znaczenie, ale zrozum, że mogą być inżynierią społeczną, a nie organiczne.
Dla budowniczych:
Kwestionuj swoje źródła finansowania. Zrozum warunki.
Buduj prawdziwie zdecentralizowane instytucje, aby pasowały do zdecentralizowanych protokołów.
Przejrzystość dotycząca zarządzania, finansowania i podejmowania decyzji nie jest opcjonalna.
Dla wszystkich:
Rozwijaj rozpoznawanie wzorców instytucjonalnego przejęcia.
Kiedy coś twierdzi, że jest rewolucyjne, ale jest cicho kształtowane przez establishmentowych graczy…
Bądź uważny.
Kod będący otwartym nie ma znaczenia, jeśli wszystko wokół kodu jest kontrolowane.
XIV – Podsumowanie
Dokumenty Epsteina nie dowodzą, że Bitcoin to scam.
Dowodzą czegoś prawdopodobnie gorszego:
Że technologia zaprojektowana wyraźnie po to, by obejść scentralizowaną władzę, była w swoim najbardziej krytycznym fazie rozwoju, cicho kształtowana przez niektórych z najlepiej powiązanych brokerów władzy w historii nowożytnej.
Nie poprzez prymitywne psucie kodu.
Przez wyrafinowane przejęcie infrastruktury.
Kontrolując, kto miał dostęp do kapitału, kto otrzymywał legitymację, jakie narracje dominowały, które projekty były niszczone i jak regulatorzy rozumieli tę przestrzeń…
Mała sieć ustawiona na elitarnych skrzyżowaniach skutecznie skierowała rewolucyjną technologię w stronę wyników kompatybilnych z istniejącymi strukturami władzy.
Pytanie nie brzmi, czy kod Bitcoina został naruszony.
Pytanie brzmi, czy infrastruktura niezbędna dla sukcesu Bitcoina została systematycznie przejęta przez sieci sprzeczne z deklarowanymi wartościami tej technologii.
Dokumenty opublikowane w styczniu 2026 dostarczają istotnych dowodów, że tak się stało.
Czy krypto może wyewoluować poza te korzenie – czy może zbudować prawdziwie zdecentralizowane instytucje, aby pasowały do swoich zdecentralizowanych protokołów – pozostaje otwartym pytaniem.
Ale odpowiedź na nie wymaga przyznania się do architektury przejęcia, która ukształtowała jego powstanie.
Nie uciekania w mitologię o tym, że tylko kod się liczy.
Kod może być niezmienny.
Ale infrastruktura decydująca o tym, czy ktokolwiek użyje tego kodu, jest bardzo podatna na ludzką dynamikę władzy.
A ta dynamika, jak dokumentują teraz akta Epsteina, była pod dużym wpływem sieci, których interesy nie miały nic wspólnego z wolnością finansową czy rewolucyjną zmianą.
Rewolucja, jak się okazuje, była starannie zarządzana przez tych, którym miała się przeciwstawiać.
A większość ludzi jej broniących nawet nie zdaje sobie sprawy, że broni samego przejęcia.
Śledztwo trwa.
Dodatkowe dokumenty są wciąż analizowane.
Spodziewane są dalsze rewelacje.
Ale wzorzec jest już jasny.
Pytanie brzmi, czy jesteś gotów to zobaczyć?
Autor: Jungle Inc Crypto News

Comment